Wyczerpana, wstałam, nie wiedząc, co mam robić, tak mocno objęłam się rękami, że aż poczułam w nich ból. Wróciłam myślami do przeżytego przerażenia i tego błysku potężnego, płynącego do głowy pożądania, które mnie ogarnęło wcześniej. Powiedziała, że może oczarować tylko kogoś, kto tego chce. Okłamała mnie czy naprawdę chciałam, żeby mnie przydusiła do fotela i rozerwała mi gardło? .

Mówił do mnie z góry. - Tak, musiałam sobie z tym jakoś radzić. Od wczoraj unikam. - Niby w jakiej sprawie? - pytam, przełykając gulę tkwiącą w gardle i myśląc, że ten dzień z kiepskiego przeszedł w absolutnie koszmarny, a do jego końca jest jeszcze zdecydowanie za daleko.. I chociaż Serena już odjechała, Blair odpowiedziała uśmie­chem. Bo po raz pierwszy w życiu miała naprawdę gdzieś, dokąd tamci pojechali.. Palce serafina były chłodne, a kiedy zetknęły się z moimi, poczułam ogrom przestrzeni. Barnaba poruszył się i pod jego stopą trzasnęła sucha gałązka.. - chyba się posiusiam, takie to romantyczne – zawołała do mnie..